Idzie Janicek brzegiem, idzie brzegiem Dunajca, Srebrne talary niesie, niesie dla chłopa bidnego... Ale krew na kamieniu, ale brat zabił brata, I zapłakały Tatry nad końcem świata. W zamku hrabiego Horvatha skrzynie świecą pustką, a cynizm władzy nie zna granic. Nowe, bezwzględne podatki spadają na podhalańską wieś jak wyrok. Zrozpaczeni chłopi, niemający już nic do stracenia, błagają o ratunek tego, którego imię szeptane jest w lasach z nadzieją. Janosika. Wódz zbójników decyduje się na gest ostateczny: przeznacza worek ciężkich, zbójeckich talarów na opłacenie kontrybucji. Jednak srebro, zamiast przynieść wolność, budzi demona chciwości w sercach tych, którzy mieli je dostarczyć. Jeden strzał w mroku nocy, zdrada i brutalny podstęp Murgrabiego sprawiają, że zamiast ratunku do wsi trafia worek rzecznych kamieni. W tym literackim coverze kultowej historii, Janosik staje przed próbą potężniejszą niż starcie z całą armią hajduków. Rozbity moralnie, skrywając...